Kategorie

Obserwacje (nie)bezpiecznych zachowań. Program „BBS”.

Statystycznie, na każdy wypadek śmiertelny, przypada pewna liczba wypadków urazowych (tj. takich gdzie konieczne jest zwolnienie lekarskie), wypadków urazowych ale bez zwolnienia lekarskiego, sytuacji o mało co (tzw. zdarzeń potencjalnie wypadkowych) i na samym końcu niebezpiecznych zachowań. Najlepiej sytuację tę obrazuje tzw. piramida wypadkowa (zobacz: https://www.youtube.com/watch?v=HPwy9CxYAy8)

Aby skutecznie zapobiegać wypadkom, należałoby więc skupić się na tzw. niebezpiecznych zachowaniach – tego typu praktyki wprowadziło już wiele firm międzynarodowych poprzez tzw. programy BBS (od Bahaviour Based Safety). Ale czy rzeczywiście jest to rozwiązanie uniwersalne które zapewni nam znaczną redukcję liczby wypadków i skutecznie zminimalizuje prawdopodobieństwo wypadku śmiertelnego?

W artykule chciałbym skupić się przede wszystkim na dobrych i złych stronach wprowadzenia tego typu obserwacji. Nie będę opierał się na danych statystycznych-liczbowych bo każde przedsiębiorstwo ma swoją specyfikę, która ma znaczny wpływ na skuteczność wprowadzonych rozwiązań tzn. Inne dane będą w przypadku firm produkcyjnych a inne np. w transporcie czy dystrybucji, chociażby ze względu na możliwości prowadzenia tego typu obserwacji.

Ale od początku, na czym polega sam program?

Program polega na obserwowaniu pracowników podczas pracy na podstawie wcześniej przygotowanych list kontrolnych, ankiet (skuteczne w przypadku wcześniej zdiagnozowanych zagrożeń i praktyczne dla stworzenia statystyk) lub obserwacji na podstawie własnej wiedzy i zanotowaniu zaobserwowanych zagrożeń. Obserwacje mogą prowadzić przełożeni pracowników (team leader, kierownik zmiany) w tym management wysokiego szczebla tj. dyrektorzy departamentów, prezes, członkowie zarządu (w przedsiębiorstwach o bardzo wysoko rozwiniętych systemach zarządzania w obszarze BHP) i/lub sami pracownicy. Po przeprowadzonej obserwacji prowadzi się rozmowę z obserwowanym pracownikiem i omawia to co zostało zaobserwowane.

Kiedy wprowadzić tego typu obserwacje?

Niewątpliwie obserwacje wprowadzić można w przedsiębiorstwach mających ustabilizowane i skutecznie działające systemy zarządzania w obszarze bhp i odpowiednie zasoby kadrowe. Nie ma sensu prowadzić tego typu obserwacji, kiedy jako przedsiębiorstwo nie stawiamy sobie jako jednego z celów strategicznych wysokich standardów bhp. Dlaczego? Dlatego, że obserwowani pracownicy będą podchodzić do programu bardzo niechętnie; pracownicy nie chcą (i nie mogą) być „rozliczani” np. ze sposobu podnoszenia materiałów, skoro pracodawca nie dostarczył im np. odpowiednich środków technicznych do transportu np. wózków platformowych lub środki te nie są sprawne – np. uszkodzona platforma lub koła. Oczywiście sam program nie jest stworzony do „rozliczania” pracowników, ale o tym w dalszej części artykułu.

Co dają nam takie obserwacje?

– pokazują nam na ile skutecznie są wdrożone nasze działania w obszarze bhp – ocena ryzyka, procedury, szkolenia

– pomagają nam zidentyfikować obszary do poprawy – jeśli widzimy, że pracownik niewłaściwie obchodzi się z obsługiwanymi narzędziami lub urządzeniami oznacza to, że jeden z obszarów działania systemu wymaga poprawy, może to być np. zbyt mała ilość informacji na temat właściwej obsługi maszyn podczas szkoleń bhp, informacja mogła być przekazana niewłaściwie lub brak jest odpowiedniego nadzoru ze strony kierownictwa, jeżeli sytuacja powtarza się np. w przypadku kilku pracowników

– odpowiednio przeprowadzone działania korygujące być może pozwolą nam uniknąć wypadku – celowo użyłem tu słowa być może, bo jak wiemy mierzalność w bhp jest trudna, choć statystycznie im więcej czasu poświecimy na „wychwycenie” tego typu zachowań, tym mniejsze prawdopodobieństwo mamy, że w przyszłości dojdzie do poważnego wypadku

– obserwacje są również szansą na uznanie pracy innych osób, wyróżniających się pracowników, nie tylko w zakresie bezpieczeństwa pracy, jeśli program obserwacji jest połączony z innymi programami

Na co należy zwrócić szczególną uwagę?

– po pierwsze zasoby – należy mierzyć siły na zamiary – ustanowienie zbyt ambitnych celów może odbić się na jakości prowadzonych obserwacji (a więc ewolucja a nie rewolucja).

– po drugie istotne jest odpowiednie przeszkolenie osób obserwujących jak i obserwowanych (o tym elemencie się często zapomina, pracownicy muszą wiedzieć, że taki program wdrażamy i na czym ma polegać). Jeżeli obserwacja ma odnieść właściwy skutek, rozmowa z pracownikiem po jej zakończeniu musi odbyć się odpowiedni sposób – skupienie się tylko na niewłaściwych zachowania może skutkować tym, że pracownik odbiorze to jako atak na swoją osobę. Prawidłowo przeprowadzona rozmowa powinna podkreślić nie tylko niewłaściwe zachowania, ale również zachowania dobre (warto na początku podkreślić te dobre zachowania, jeśli je zaobserwowano), powinna zostać przeprowadzona wraz z pracownikiem rozmowa n/t warunków pracy, jego potrzeb w zakresie bhp oraz warto zapytać pracownika, dlaczego zachował się niewłaściwie – czy było to zwyczajne roztargnienie czy może brak wiedzy. Warto zapytać również pracownika o staż pracy na zajmowanym stanowisku. Ważne, aby w żadnym przypadku nie wdawać się w kłótnię z pracownikiem a rozmowa żeby przebiegła w przyjaznej atmosferze

– po trzecie pracownicy muszą wiedzieć, że obserwacje, nie mają na celu pociągnięcia ich do odpowiedzialności dyscyplinarnej, a są jedynie narzędziem służącym poprawie warunków pracy ich i ich współpracowników – to warto podkreślić uświadamiając pracownikom, że ich praca a dokładnie bezpieczeństwo jej wykonywania ma istotny wpływ na bezpieczeństwo pracy innych osób.

– po czwarte, co bardzo istotne, jeśli każdy z pracowników może obserwować również innych pracowników, ważne, aby miał również szansę obserwować zachowanie pracowników na wyższym szczeblu (kierowników, liderów itp.) – zwiększy to na pewno przekonanie pracownika o zasadności programu jak i jego świadomość w zakresie bezpieczeństwa oraz poczucie, że w obszarze bezpieczeństwa wszyscy pracy pracownicy są równi.

– po piąte, obserwacje są ciągłym procesem skupionym na poprawie bezpieczeństwa – jak każdy program musi, więc mieć ustanowione cele, ewoluować, musi zostać podsumowany, podsumowanie musi zostać omówione z kadrą kierowniczą/zarządzająca oraz z samymi obserwowanymi pracownikami – ale uwaga – unikajmy tu podsumowań personalnych! Tj. takich, kiedy wytykamy błędy poszczególnym osobom z imienia i nazwiska.

– po szóste – podkreślajmy „właściwe” zachowania – osoby, którym zwróciliśmy uwagę ze względu na „dobre/bezpieczne” zachowanie najprawdopodobniej będą to dalej robić dobrze (właściwie, tj. zgodnie z zasadami bezpieczeństwa), ponieważ działa to zdecydowanie silniej niż piętnowanie tylko złych zachowań.

– po siódme – jeśli to możliwe, aby nie zwiększać obciążeń pracą, warto program połączyć z innymi programami np. w zakresie jakości. Nie jest sztuką wprowadzenie kolejnego programu. Sztuką jest tak połączyć programy, aby ich obecność nie obciążała nadmierną pracą i nie wpływała na samą jakość ich pracy.

Dlaczego lub kiedy nie warto wprowadzać programu BBS w naszej firmie?

Programu BBS na pewno nie warto wprowadzać w firmie o nieustabilizowanej sytuacji kadrowej, tj. wtedy, kiedy mamy dużą rotację pracowników. W takim przypadku obserwacje sprowadzają się jedynie do stworzenia statystyk, a nie budowania kultury bezpieczeństwa w firmie.

Niektóre branże – takie jak transport czy logistyka są niezwykle trudne do wdrożenia programu BBS ze względu na to, że pracownicy znajdują się w różnych lokalizacjach. Obserwacja pracowników np. podczas jazdy samochodem wymaga dużej koncentracji i ze względu na bezpieczeństwo, najlepiej drugiej osoby w roli obserwatora i osoby notującej. W takim przypadku lepiej zainwestować w systemy oparte na GPS-ach, dające już w chwili obecnej bardzo przydatne informacje, takie jak przekroczenia prędkości, gwałtowne hamowanie, zapisanie pasów itp. ale i tu trzeba pamiętać o tym, że:

– są to systemu relatywnie drogie, na które mogą sobie pozwolić tylko bogate firmy, chyba, że podłączymy odpowiedni moduł do już istniejącego rozwiązania/urządzenia (np. istniejąca magistrala CAN w samochodzie)

– sprowadzamy nasze obserwacje do statystyk, a nie budujemy kultury bezpieczeństwa przedsiębiorstwa

– nie mamy pełnego przeglądu sytuacji, np. przekroczenia prędkości, czy nagłe hamowanie może wynikać np. z niezależnej od naszego pracownika sytuacji na drodze – w tym celu trzeba by było odpowiednio skalibrować nasze narzędzie, tj. na przykład przyjąć jakąś średnią dla takich sytuacji, aby nie było konieczności omawiania każdej sytuacji z osobna.

Program BBS nie jest dobrym rozwiązaniem również kiedy nie mamy odpowiednich zasobów kadrowych aby go wdrożyć. Tak jak opisałem powyżej, wbrew pozorom nie jest to tylko „chodzenie i obserwowanie” pracowników ale cała filozofia, która ma swój cel, zasady, odpowiednie narzędzia itp.

Trudnością we wprowadzeniu tego programu może być również nasza spuścizna po czasach PRL. Osoby w wieku 50+ mogą nie czuć się zbyt komfortowo będąc obserwowanymi..

O czym najczęściej zapominany wprowadzając tego typu programy?

O docenianiu właściwych zachowań, których podkreślenie ma znacznie większe znaczenie niż „piętnowanie złych zachowań”. Pokreślić „dobre” zachowania możemy zwyczajnie, dziękując pracownikowi, nie musimy przecież (a nawet nie powinniśmy, bo to przecież część obowiązków pracowniczych) nagradzać go w żaden sposób, w formie nagrody. Możemy natomiast prowadzić ranking pracowników wyróżniających się swoją postawą i wiedzą w tym zakresie. Wymaga to jednak holistycznego podejścia na linii kadry (HR) – BHP.

Warto czasem zastanowić się nad tym, czy zbyt duże przeładowanie programami w zakresie bezpieczeństwa nie przyniesie skutku odwrotnego do zamierzonego. Czy zbyt duży nacisk na bezpieczeństwo nie doprowadzi do tego, że pracownicy przestaną myśleć o własnym bezpieczeństwie proaktywnie a będą polegać jedynie na informacji i programach opracowanych przez Specjalistów BHP. Zdecydowana większość ludzi nie chce mieć wypadku w pracy, nie chce również spowodować wypadku, który doprowadziłby do urazu u innych pracowników. Część niebezpiecznych zachowań jest wynikiem zwyczajnego roztargnienia, część wynikiem nie współgrania celów w zakresie bhp i celów finansowych lub zwyczajnie braku wiedzy, wyobraźni o możliwych skutkach. Program BBS powinien być oparty właśnie o te 2 ostatnie przyczyny. Psychika ludzka jest znacznie bardziej skomplikowana niż wynikałoby to z prostych statystyk wypadkowych.

Zapraszam do komentowania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *